Kitesurfing

Nogi włożyć w zaczepy na szerokiej desce, na głowę wcisnąć kask, do ciała trapezowym zapięciem przytwierdzić gigantyczny latawiec na długich linkach, a potem już tylko dać się porwać silnym nadmorskim wiatrom. Na tym, z grubsza i w uproszczeniu, polega kitesurfing.

Stosunkowo nowy sport ekstremalny dostarcza nieporównywalnych z niczym innym wrażeń. Plaże nad Łebą są niezłą miejscówką do “latania” i pływania na kite’ach. Jak sugerują miłośnicy tej formy wysiłku, najlepsze warunki panują po zachodniej stronie ujścia Łeby do Bałtyku, na wysokości stacji radarowej nad plażą B. Rzecz jasna w mieście można znaleźć wypożyczalnie niezbędnych akcesoriów i fachowych instruktorów.

Niektóre kitesurfingowe szkółki w Łebie mają zresztą zdecydowanie bogatszą ofertę, obejmującą również windsurfing, wakeboarding (“deski wodne” za motorówką) czy stand-up paddle: wiosłowanie stojąc na szerokiej i wysokiej, specjalnie wyprofilowanej desce.

Dodaj opinię

Ocena ogólna:        

Dla dwojga:        

Dla dzieci:        

Dla dorosłych:        

Dla seniorów:        

W Rio jeszcze nie olimpijska (choć było blisko), ale już poważna konkurencja sportowa, dostępna również kompletnie zielonym. Według instruktorów kurs, po którym kierowanie deską i latawcem nie będzie przysparzać poważnych kłopotów, może trwać ok. 3 dni. Najlepszy spot dla kitesurferów w Łebie to nadmorska plaża B, położona po zachodniej stronie rzeki.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz