Port

Port w Łebie to oaza dla wszystkich miłośników żeglarstwa i wypraw łodziami oraz statkami wycieczkowymi na wody Morza Bałtyckiego. Przy pomostach pływających i nabrzeżach wyposażonych w oświetlenie i odbijacze może cumować ponad 150 różnego rodzaju jednostek, od kutrów rybackich po maksymalnie 24-metrowe motorówki i jachty żaglowe, mierzące do 18 m.

Wejście do portu zostało poważnie przebudowane w 2001 roku. Nowy kształt falochronu zachodniego, lekko zakrzywionego w prawo (patrząc od strony lądu), wymusza inny kurs podejścia. Biorąc pod uwagę dominujące na Bałtyku wiatry zachodnie, to rozwiązanie zwiększa bezpieczeństwo. Oba falochrony, o długości ok. 330 i 185 metrów, wykorzystywane są przez turystów jako molo spacerowe lub wędkarskie miejscówki.

Nowoczesna marina jachtowa to dziś prawdopodobnie najważniejsza część portu. Położona jest w odległości ok. 200 metrów od ujścia rzeki Łeby, w basenie oddzielonym 160-metrową groblą od głównego kanału żeglugowego. Głębokość eksploatacyjna basenu jachtowego wynosi 2,5-3,5 m. Port zapewnia niezbędną infrastrukturę oraz usługi, jak wodowanie łodzi, zaopatrzenie jej w wodę i energię elektryczną, dokonanie podstawowych napraw itp.

Do Łeby zawijają również statki pasażerskie, w tym jednostki efektownie stylizowane na żaglowce sprzed kilkuset lat. W sumie, w trakcie sezonu wakacyjnego z ich usług korzysta ok. 60 tysięcy turystów.

Spacerując wzdłuż nabrzeża warto bacznie się rozglądać, nie tylko za ładnymi statkami. U nasady wschodniego falochronu ustawiono dzwon przeciwmgielny. Na płaszczu umieszczono wizerunki patronów ludzi morza - św. Mikołaja i św. Jakuba. Instrument pomagający niegdyś odnaleźć żeglarzom właściwą drogę pozbawiony jest serca, a pęknięcie jest zamierzone i nie jest efektem starości - to zaledwie pochodząca z 2000 r. replika charakterystycznego dzwonu, znanego z dawnych obrazów i fotografii Łeby. Z kolei po zachodniej stronie stoi 16-metrowy krzyż nawigacyjny, poświęcony pamięci tych, którzy nie wrócili z pracy na morzu.

Ciekawie prezentuje się także budynek Centrum Obsługi Morskiego Ruchu Turystycznego, w którym mieszczą się m.in. salka szkoleniowa czy siedziby klubów żeglarskich. Jego elewacja stylizowana jest na konstrukcję szachulcową - niegdyś bardzo rozpowszechnioną na obszarze Pomorza, charakterystyczną dla tego regionu. Podobnie wygląda zresztą miejscowa restauracja i lokale noclegowe dla żeglarzy. Obok nich stoi niezwykła konstrukcja - Świerkowa Tratwa. To wierna replika tratwy “Nord”, którą w 1957 r. trójka śmiałków przepłynęła z Łeby do szwedzkiej Gotlandii. Wśród uczestników niezwykłej wyprawy był słynny Andrzej Urbańczyk.

W kapitanacie (ul. Kościuszki 1) regularnie można obejrzeć wystawy tematyczne, organizowane przez Narodowe Muzeum Morskie i lokalne stowarzyszenia. Przed budynkiem warto zwrócić uwagę na pomnik-kotwicę i maszt z wieloma kolorowymi banderami.

Dodaj opinię

Ocena ogólna:        

Dla dwojga:        

Dla dzieci:        

Dla dorosłych:        

Dla seniorów:        

Komentarze (0)

Dodaj komentarz